Podobno artysta żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. Dlatego dokładnie w 130-tą rocznicę urodzin, za sprawą uczestników oraz organizatorów II Wycieczki Szlakiem Wlastimila Hofmana, sylwetka tego niezwykłego artysty została w niebanalny sposób przybliżona kolejnym pokoleniom jego sympatyków.

Każdy, kto 27 kwietnia stawił się o poranku przy Galerii Fotografii Artystycznej Państwa Korpalów, mógł wziąć udział w całodniowej wyprawie, prowadzonej przez charyzmatycznego przewodnika sudeckiego Waldemara Ciołka, zwanego Druidem Szalonym.

Wzorem ubiegłego roku, uczestnicy przedsięwzięcia przybyli z licznych miast Polski: nie tylko z niedalekiej Jeleniej Góry i Piechowic, ale także z Torunia, Żagania, czy nawet z odległego Kalisza. Na wyprawie nie mogło oczywiście zabraknąć grupy przewodników sudeckich oraz samych mieszkańców Szklarskiej Poręby.

Wielu z nich miało do wyprawy stosunek szczególny, gdyż w swoich domach skrywają jeszcze portrety własne lub przodków, namalowane ręką Hofmana - jednego z najwybitniejszych polskich symbolistów i wielkiego przyjaciela Jacka Malczewskiego.

Organizatora wycieczki, pana Mariana Capa, najbardziej cieszy jednak fakt, że ekipa tegorocznej wyprawy została licznie zasilona przez najmłodszych pasjonatów życia i twórczości Hofmana w postaci uczniów Szkoły Podstawowej nr 5.

Edukacyjny szlak okraszony ciekawymi opowieściami i anegdotami Druida Szalonego objął   wiele interesujących miejsc, które łączył oczywiście jeden wspólny mianownik -  osoba artysty.

Idealnym miejscem do rozpoczęcia wyprawy okazała się ponownie Galeria Janiny i Jana Korpalów,  którzy mieli przyjemność znać artystę osobiście i zechcieli podzielić się z uczestnikami swymi bezcennymi wspomnieniami.

Pobudzona ciekawość słuchaczy została w dużej mierze zaspokojona we Wlastimilówce, niegdyś zamieszkiwanej przez Hofmana, obecnie przekształconej w muzeum ku jego pamięci. Z tej prawdziwej skarbnicy wiedzy oraz dzieł malarza, uczestnicy zostali poprowadzeni na Złoty Widok, gdzie sami mogli doświadczyć doznań płynących z kontemplacji inspirujących, górskich widoków.

Równie gorące emocje wzbudziła wizyta w kościele pw. Niepokalanego Serca NMP, którego ściany wciąż zdobią obrazy autorstwa Wlastimila Hofmana.

Na trasie wycieczki nie mogło zabraknąć oddziału Muzeum Karkonoskiego mieszczącego się w Domu Braci Hauptmannów, oraz kościoła p.w. Bożego Ciała. To miejsce szczególne, gdyż wnętrze świątyni kryje szczególny ołtarzowy obraz Hofmana przedstawiającego Chrystusa na tle Szrenicy.

Przedostatnim punktem niezwykłej wyprawy był grób artysty, przy którym zmęczeni, ale zadowoleni uczestnicy zapalili symboliczny znicz i podzielili się refleksjami.

Reakcje uczestników potwierdzają przekonania pomysłodawcy i koordynatora wycieczki, pana Mariana Capa. Nie ma on najmniejszych wątpliwości, że kultywacja pamięci o tak znamienitym człowieku ma o wiele większy i przyjemniejszy wymiar, gdy odbywa się poprzez żywy kontakt z powiązanymi z artystą miejscami, a nie przez suche fakty lub czysto podręcznikową wiedzę

Dlatego też tegoroczna wycieczka miała w swej ofercie nie tylko wędrówkę szlakiem powszechnie znanych miejsc powiązanych z Hoffmanem, ale również pewną niezwykłą perełkę na zakończenie: w szkole nr 5, noszącej imię bohatera wycieczki, dzięki uprzejmości jej dyrektora, pana Tomasza Frąca można było obejrzeć film o Wlastimilu Hofmanie, oraz – co najbardziej zaskakujące – usłyszeć zarejestrowany głos artysty!

Szczęśliwy pomysłodawca dziękuje serdecznie wszystkim ludziom, którzy przyczynili się do zorganizowania tak ciekawej wyprawy poprzez bezinteresowne poświęcenie swego czasu i wiedzy, w szczególności zaś Druidowi Szalonemu, który już drugi rok z rzędu, niestrudzenie od godziny 9.30 do 18:30, nie pozwalał uczestnikom ani na chwilę oderwać się od pasjonujących opowieści o życiu Hofmana.

Aby przekonać się, jak inspirujące to opowieści, nie pozostaje nic innego, jak zarezerwować sobie już czas na przyszłoroczną wyprawę. (Magdalena Walków)