Prosimy: nie zdejmujcie masek w przestrzeni publicznej

Pobyt w górach kojarzy się nam wszystkim ze świeżym powietrzem, z dotlenianiem się, ze zdrowiem. Temu przecież także służą wyjazdy do stacji klimatycznych, jakimi są miejscowości w Karkonoszach, Górach Izerskich, Rudawach Janowickich, Górach Kaczawskich i Kotlinie Jeleniogórskiej.
W górskich lasach nie ma obowiązku noszenia zasłon ust i nosa. Jednak już w przestrzeni publicznej na ulicach, którymi zimą w górskich kurortach przemieszczają się setki, a czasem tysiące ludzi — zdejmowanie maseczki to igranie z wirusami. Nie tylko SARS-CoV-2, ale także grypy i innych chorób zakaźnych.
Jeszcze większe ryzyko niesie ze sobą odsłanianie ust i nosa w pomieszczeniach, przez które przewija się wielu ludzi: w sklepach, lokalach gastronomicznych, obiektach noclegowych, placówkach kulturalnych.
Nośmy wszędzie tam, gdzie to wymagane maseczki. To nie jest wielkie poświęcenie, a daje komfort bezpieczeństwa wszystkim: tym, którzy są w grupach dużego ryzyka; tym, którzy się boją zakażenia; tym, którzy skrupulatnie przestrzegają prawa.

Bądźmy odpowiedzialni i solidarni. W niektórych zakątkach świata uporano się z COVID-19 właśnie dzięki wspólnej odpowiedzialności.

Chcemy Was gościć, nie chcemy chorować, nie chcemy zostać zamknięci. Potrzebujemy Was by nie zbankrutować, a Wy przecież chcecie nas odwiedzać.