Październikowe opady śniegu w Szklarskiej Porębie były na tyle duże, że można było wykonać pierwsze biegowe ślizgi w tym sezonie. W niedzielę na Polanie Jakuszyckiej od rana była narciarska atmosfera. 30-40 centymetrowa warstwa świeżego puchu i -2 stopnie mrozu to doskonała okazja by wypróbować u progu sezonu sprzęt techniczny do zimowego utrzymania tras narciarskich. Wśród zimowej bieli mienią się wciąż piękne barwy jesieni: brąz złoto, fiolet, czerwień. Ratrak, który wyjechał z nowego, niedokończonego jeszcze garażu, sprawdził się doskonale. Pracownicy biura Biegu  Piastów odpowiedzialni za stan tras są w dobrych nastrojach i dobrej myśli. Przy tym frajda dla kilkudziesięciu narciarzy z Polski i Czech, wiernych przyjaciół Polany Jakuszyckiej, którzy w tym roku wcześniej niż zwykle mogli przetestować swój sprzęt, kondycję i umiejętności. Dziś z powodzeniem szusowali na ubitym śniegu na całej długości Polany i torze biathlonowym. Niektórzy na dobre "zaprzyjaźnili" się z podłożem. Czy ten pierwszy śnieg utrzyma sie do wiosny? Tego życzyli sobie serwisanci tras Stowarzyszenia Bieg Piastów i pierwsi narciarze.