W centrum Wrocławia Dolnośląska Izba Turystyki  zorganizowała  „Turystyczną Majówkę”. 

Impreza została objęta honorowym patronatem Urzędu Marszałkowskiego, Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, Instytucji Kultury Wrocław 2016 oraz  Biura Promocji Miasta.

Na ul.Świdnickiej (tuż przy Rynku) swoją ofertę zaprezentowało 26 wystawców : biura podróży, hotele, organizacje turystyczne, gminy, a wśród nich Szklarska Poręba.

103 zawodników zgłosiło się do pierwszego w historii  Górskiego Biegu Tropem Dinozaurów, który odbył się 21 maja 2011 roku.

Zawodników  na starcie przywitała i zagrzewała do walki Monika Drybulska, dwukrotna olimpijka z Aten i Pekinu oraz wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski w biegach długich.

Trasa miała 8 km długości i biegła poprzez teren Parku Dinozaurów, Złoty Widok, Grób Karkonosza i Chybotek.  Meta w Parku Dinozaurów.

Czy jest możliwe dotarcie autostopem do Nowej Gwinei oddalonej od Polski o tysiące kilometrów? Dla wielu osób  taka podróż to rzecz absolutnie nierealna. A jednak. 
O tym jak tego dokonać  opowiedziała Karolina Sypniewska podczas kolejnego spotkania z cyklu Terra Incognita. Karolina Sypniewska to 26-letnia bydgoszczanka, z wykształcenia lingwistka i specjalista do spraw PR. Odwiedziła już ponad 50 krajów wyznając zasadę - „kto się waha, traci wiele”. Jej spotkanie zatytułowano Mieszkając wśród Papuasów… czyli   opowieść o Nowej Gwinei. Bo właśnie pobyt w tym miejscu okazał się jednym z najbardziej niezwykłych doświadczeń w jej życiu.

W szwajcarskiej miejscowości St. Urban otwarto wystawę „Polscy artyści w cieniu Alp - rzeźba polska XX wieku”, której wernisaż zainaugurował Festiwal Polsko-Szwajcarski.

Na wystawie obejrzeć można 100 najwybitniejszych prac polskich artystów powstałych w zeszłym wieku. Tematem przewodnim prac jest, tak bliski sztukom wizualnym, motyw postaci. Człowiek bowiem, dla twórców prezentowanych dzieł, jest postacią kluczową.

Dlatego w Szwajcarii nie mogło zabraknąć jednego z najważniejszych i najbardziej oryginalnych przedsięwzięć rzeźbiarskich zrealizowanych w ostatnich dziesięcioleciach w Polsce. Mowa tu o cyklu „Żelaźni ludzie” Zbigniewa Frączkiewicza, artysty od  20 lat mieszkającego w Szklarskiej Porębie. Czytaj więcej...

Zbigniew Frączkiewicz na szwajcarskiej wystawie prezentuje również pracę „My z XX wieku”. Jego rzeźby są niezwykle silnym punktem całego wydarzenia. To właśnie ich fotografie dominują na plakatach z wystawy.

Złocista plaża, palmy, łodzie – w takiej scenerii odbyły się na opolskim rynku  XI Międzynarodowe Targi Turystyki „W stronę Słońca”.

W tegorocznych targach  wzięło udział  ponad 100 wystawców. Obecni  byli przedstawiciele z Polski, Czech, Niemiec, Rumunii, Ukrainy, ale także z tak odległych miejsc jak RPA czy Dominikana.

Wśród wystawców swoją ofertę prezentowała również Szklarska Poręba. Szczególnie  wielką popularnością cieszyła się mapa Rowerowa Kraina oraz przewodnik po Magicznym Szlaku Ducha Gór. Targom towarzyszyło wiele atrakcji i dodatkowych wydarzeń, które zachęcały do zapoznania się i skorzystania ze zgromadzonych propozycji turystycznych.

W tym roku już po raz XIII odbyły się Międzynarodowe Targi Tourtec, na których nie mogło zabraknąć Szklarskiej Poręby.

Tematem przewodnim na naszym stoisku był Magiczny Szlak Ducha Gór. Odwiedzający nas chętnie robili zdjęcia z Karkonoszem, który był nieodzownym elementem promującym nasze miasto.

Dodatkowo przez 2 dni targów można było spróbować przysmaków przygotowanych przez panie ze Stowarzyszenia Zdolna Dolna m.in. „Magiczne Pierogi” i karkonoskie ciasta z miasta pod Szrenicą, a kanapki ze smalcem i ogórem nie miały sobie równych. Za rogalikami upieczonymi przez kucharza z hotelu Szrenica stała długa kolejka, nie tylko by je spróbować, ale też aby  poznać ich przepis.

"Dragoni" i  Duch Gór usiłowali przeszkodzić 8 maja w odbyciu rocznicowego spaceru Szlakiem Walońskim.

Jednak czujność i i hart ducha uczestników wycieczki sprawiły, że wędrówka pięknie się udała. Wyruszyliśmy w samo południe spod Lipy Sądowej, obdarzeni wcześniej błogosławieństwem Białej Wiedźmy Walońskiej i Wielkiego Maga.

Po drodze usiłowali na nas napaść "dragoni" (zwani przez niektórych jeźdźcami smoków) ale czujność Bractwa Walońskiego nas uratowała. Tuż przed samym Wodospadem Szklarki natrafiliśmy na zwalone pnie dorodnych buków, tworzące olbrzymie przeszkody.

Szklarska Majówka, zorganizowana 7 maja na terenie Przedszkola Samorządowego nr 2 , była okazją do wspomnień o nieczynnej już Hucie Julia, rodzinnych spotkań i dobrej zabawy dla najmłodszych.

Uczestnicy festynu nie mogli narzekać na brak atrakcji. Obejrzeć można było m.in. pokazy wytopu szkła w mobilnym piecu hutniczym.

Zorganizowano konkurs dmuchania szkła, w którym startować mógł każdy uczestnik Majówki. Nie każdy jednak czuł się na siłach. Formowanie szklanych form z rozżarzonej masy jest przecież sztuką wymagająca precyzji i doświadczenia.

Po emocjonującym i śnieżnym ostatnim dniu długiego weekendu, 4 maja zaskoczył nas pięknym, zimowym porankiem.

W nocy z 3 na 4 maja temperatura spadła poniżej zera. Ponad 30 cm warstwa śniegu nie stopniała więc tak szybko, jak to zazwyczaj dzieje przy okazji opadów o tej porze roku.

Zimowo wiosenne widoki zachwycały zarówno  mieszkańców Szklarskiej Poręby jak i gości, którzy postanowili opóźnić swój wyjazd po majowym weekendzie, ze względu na niezwykle trudne warunki drogowe.

Ostatni dzień długiego majowego weekendu na długo zapadnie w pamięć gościom i mieszkańcom Szklarskiej Poręby. Po w miarę ciepłym weekendzie (jak na początek maja w górach) spadł śnieg.
W nocy z 2 na3 maja napadało 20 cm świeżego, mokrego i śliskiego śniegu. Temperatura w zaledwie kilka dni obniżyła się z 20 stopni Celsjusza do zera.

Grzegorz Wasowski, znany dziennikarz i satyryk, podpisywał 3 maja w kawiarni Kaprys swój rapowany „PKP czyli Poczet Królów Polskich ”.

Książka ta jest świetnym przykładem zabawy z historią podaną z niewymuszonym humorem, lekko a jednocześnie rzeczowo .

„Poczet Królów...” został opracowany graficznie m.in. przez Bohdana Butenko. Przypomina bardziej zeszyt niesfornego ucznia z dowcipnymi komentarzami na marginesie niż poważne wydawnictwo. Lekka forma niesie jednak poważniejsze treści, które podane w żartobliwy sposób łatwiej zapadają w pamięć.

Majówka Dell'Arte przypominała karnawał w wiosennym wydaniu.

Na ulicach Szklarskiej Poręby ostatniego dnia kwietnia i pierwszego maja  spotkać można było  różne baśniowe postacie jakby żywcem wyjęte ze starych obrazów i ilustracji.

Szczudlarze i kolorowi klowni, bańkarze, uliczni artyści i bębniarze nadali długiemu  majowemu weekendowi pod Szrenicą  ciekawego charakteru.

Dzieciom najbardziej podobały się kolorowe postacie z grupy „Trixter Circus”. Klowni rozdający balony i puszczający ogromne bańki mydlane, wydający  intrygujące piszczące dźwięki przyciągali uwagę małych przechodniów.

Podczas Pogańskiej Majówki zorganizowanej 1 i 2 maja w Domu Gerharta i Carla Hauptmannów  można było udać się w podróż przez wieki do korzeni europejskiej kultury.

Ową wyprawę dopełniały dźwięki XIII wiecznej muzyki, granej przez zespół Cornu Cervi z Kopańca  i okraszała Pogańska biesiada .

Serwowano m.in.  pęczak ze śliwkami i gałką muszkatołową, groch z ziołami likwidującymi przykre następstwa spożywania owego przysmaku. Podczas Pogańskiej Majówki snuto opowieści z Karkonoszy i Gór Izerskich o czasach gdy nowa wiara walczyła o prymat ze starą.

1 maja, podczas Majówki Dell'Arte odbyło się losowanie nagród wśród piechurów, którzy wzięli udział w zabawie wędrując Magicznym Szlakiem Ducha Gór.

Wystarczyło by dotarli do wszystkich punktów zaznaczonych w specjalnym przewodniku  i odwzorowali w notesie wykuty w skale hologram.

Po wykonaniu zadania zostali wpisani do wyjątkowej „Księgi Zdobywcy Skarbów”, a także otrzymali pamiątkowy  certyfikat oraz miano „Odkrywcy Magicznej Szklarskiej Poręby”.

W murach Stacji Turystycznej Orle otwarto 1 maja wystawę fotografii Miloša Kirchnera „W Górach Izerskich zostanę...” .

Ten znakomity fotografik odszedł  nagle na początku tego roku. Zwany był pejzażystą Gór Izerskich. Odwiedził z aparatem również Izrael, Skandynawię, Grecję, Słowenię, fotografował w Rumuńskich Karpatach, w Tatrach, Dolomitach i wielu innych miejscach.

Coroczna „Śnieżna Majówka” w Jakuszycach w tym roku odbyła się 1 maja.

Przy słonecznej i wietrznej pogodzie oraz …. braku śniegu spotkało się na Polanie Jakuszyckiej około 50 osób. Niektórzy, nie bacząc na informacje pogodowe, przyjechali z nartami nawet z Warszawy. 

Zgodnie z programem imprezę rozpoczęło grupowe poszukiwanie śniegu. Po około godzinie penetracji zakątków tras biegnących wokół  „samolotu” udało się odnaleźć łatę śniegu długości ok. 10 m. 

Ponad stu rowerzystów wzięło udział w zawodach, które 1 maja swój start miały przy bazie harcerskiej "Czerwonak".

Rowerowa Majówka zaczęła się od zmagań najmłodszych cyklistów podczas Sudeckiej Młodzieżowej Ligi Sportowej – CROSS-CZERWONAK. Na starcie stanęli zawodnicy Wiosennych Mistrzostw Przedszkolaków i SP nr 1.  Do przebycia mieli trasę, w zależności od wieku, od 300 metrów do 6 km.

Nagrodą był medale i dyplomy, a także świetna zabawa. Emocje najmłodszych cyklistów udzieliły się ich rodzicom, którzy dzielnie dopingowali rowerzystów na całej trasie. Na koniec dla wszystkich zorganizowano ognisko z kiełbaskami.

Towarzystwo Izerskie przygotowało wiele ciekawych propozycji na długi majowy weekend.

Ci, którzy początek maja spędzili właśnie w Izerach, nie mieli szansy aby się nudzić. Na początek 30 kwietnia, zaplanowano sprzątanie szlaków-lasów izerskich. Kilka zorganizowanych grup ze Szklarskiej Poręby, Świeradowa Zdroju, a także z Czerniawy oraz turyści indywidualni sprzątali to co inni albo zgubili albo bezmyślnie pozostawili na szlakach.

Do akcji przyłączyli się również Czesi.  W kilku punktach: na Stacji Turystycznej – Orle, w Gospodzie Granicznej BOMBAJ , w Chatce Górzystów a także  na Jizerce u Ondreja Dudy wydano razem około 115 worków. Większość została zapełniona odpadami.

Podobno artysta żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. Dlatego dokładnie w 130-tą rocznicę urodzin, za sprawą uczestników oraz organizatorów II Wycieczki Szlakiem Wlastimila Hofmana, sylwetka tego niezwykłego artysty została w niebanalny sposób przybliżona kolejnym pokoleniom jego sympatyków.

Każdy, kto 27 kwietnia stawił się o poranku przy Galerii Fotografii Artystycznej Państwa Korpalów, mógł wziąć udział w całodniowej wyprawie, prowadzonej przez charyzmatycznego przewodnika sudeckiego Waldemara Ciołka, zwanego Druidem Szalonym.

Na rynku księgarskim ukazała się ciekawa pozycja autorstwa Dominika Kara zatytułowana „Kolej w Szklarskiej Porębie” .

Jak pisze autor we wstępie: choć linię kolejową przez Szklarską Porębę cechuje malownicze położenie, wyjątkowy profil oraz interesujące rozwiązania techniczne infrastruktury i taboru w literaturze poświęcono jej do tej pory zaledwie kilka zwięzłych artykułów w literaturze specjalistycznej. Nowa pozycja tę lukę zapełnia.

Dla naszego miasta wydawnictwo jest  ważne choćby dlatego, że rozwój Szklarskiej Poręby, jako znanego kurortu turystycznego na początku XX w., był nierozerwalnie związany właśnie z utworzeniem połączenia kolejowego.

Rewitalizowane w tamtym roku połączenie, popularnie zwane „Koleją Izerską”, stało się również nową, ciekawą atrakcją turystyczną.