W miniony poniedziałek odbył się wernisaż wystawy pt. „Zostały po nich tylko obrazy – malarstwo Żydów polskich przed 1939”. Imprezę zorganizowano w oddziale Muzeum Karkonoskiego, Domu Carla i Gerharta Hauptmannów w Szklarskiej Porębie. Jest to największa w ostatnich latach wystawa dawnego malarstwa polskiego na terenie Dolnego Śląska. W żydowskie święto Chanuka zaproszonym gościom podano koszerne jedzenie.

Prezentacja obejmuje 120 niezwykłych, zapomnianych obrazów stworzonych przez artystów w przeszłości – Żydów polskich. Eksponaty pochodzą z kolekcji prywatnej, której właściciel nie chce się ujawniać. Na co dzień obrazy znajdują się w Muzeum Nadwiślańskim w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Wystawie w Szklarskiej Porębie będzie towarzyszyła lekcja muzealna, poświęcona społeczności Żydów oraz ich kulturze i obyczajom.

Wśród tego obszernego zbioru można odnaleźć prace najlepszych artystów, znanych choćby z podręczników historii sztuki: Jankiel Adler, Jehuda Epstein, Sacha Finkelstein, Maurycy Gottlieb, Max Hageman, Natan Spiegel, Roman Kramsztyk, Henryk Langerman, Izrael Lejzerowicz, Abraham Neuman  i wielu innych.  Jednym słowem mamy tu reprezentację malarzy środowiska żydowskiego, działających w początkach XX w. na terenach rdzennie polskich.

– Malarstwo polskie jest u nas dosyć rzadko pokazywane – komentuje kierownik oddziału, Bożena Danielska. W kraju nie ma zbyt wielu dużych kolekcji polskiego malarstwa, a jeżeli już takie się znajdą, to ich właściciele niechętnie się ujawniają. Podobne stanowisko zajmują muzea narodowe, które nie chcą wypożyczać swoich zbiorów. Stąd rzadkość w organizowaniu tego typu wydarzeń. Kilka lat temu w Jeleniej Górze wielką furorę zrobiła wystawa malarzy lwowskich. Na podobny sukces i zainteresowanie ze strony mieszkańców oraz turystów liczą organizatorzy wystawy w Domu Hauptmannów.
 
Szklarska Poręba i Kazimierz Dolny stanowią kolonie artystyczne, gdzie artyści nadal żyją i tworzą. Oba miasta, jako jedyne w Polsce, są członkami Europejskiej Federacji Kolonii Artystycznych EURO-ART. Ze względu na brak procesu tworzenia, pozostałe kolonie mają charakter historyczny. Przy muzeum pod Szrenicą działa Stowarzyszenie artystów „Nowy Młyn”, więc wystaw malarstwa współczesnego jest stosunkowo dużo. W 2006 r. nastąpiła wymiana obrazów młodych z Kazimierzem Dolnym, a teraz przyszedł czas na malarstwo stare.

Na przyszły rok zaplanowano 12 wystaw. – Nasze muzeum z reguły funkcjonuje na bazie stałych ekspozycji. Malarstwo niemieckie poszło do konserwacji, a obrazy Wlastimila Hofmana pojadą do Przemyśla. W związku z tym mamy możliwość poszaleć z wystawami – opowiada pani Danielska. Już w połowie stycznia odbędzie się, zainspirowana także przez miasto, wystawa na temat dawnego narciarstwa i sportów zimowych. Pojawią się tam stare narty, sanie rogate, pocztówki, stroje i malarstwo zimowe. Dużym wyzwaniem w zakresie organizacji osprzętu, będzie wystawa poświęcona najstarszym dziejom Tatr. Zawarto tam elementy etnograficzne, malarskie i historyczne wraz z aranżacją chaty zbójnickiej. Wystawa jest obecnie prezentowana w Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem.

Obrazy polskiego malarstwa żydowskiego można oglądać do 28 marca 2010 r., wstęp kosztuje 10 zł. Organizację wystawy sfinansowało Miasto Szklarska Poręba. Na wernisażu pojawił się burmistrz Arkadiusz Wichniak oraz przewodniczący Grzegorz Sokoliński.

Tekst i zdjęcia Karolina Wojtaś