Kluczyli, skoczyli, zjechali, a na koniec wszyscy się cieszyli

Śniegu w Szklarskiej Porębie mamy jak za dawnych lat. I właśnie w stylu sprzed 100 lat wystartowało w trudnej sztuce ustania na starych dechach, podczas czynności zwanej narciarstwem, pięć RETRO-śmiałkiń i dwudziestu RETRO-śmiałków. Trudnej tym bardziej, że dyscypliny w jakich RETRO-zawodnicy wzięli udział są nawet dla wprawnych amatorów narciarstwa, takich co to z najnowocześniejszym wsparciem sprzętowym, ubrani w -texy i puchy startują, niełatwe. A Szklarskiej Porębie na stoku SkiAreny SZRENICA, startowali retrowcy odziani w stroje z przełomu XIX i XX wieku z przywiązanymi do nóg nartami z tej samej epoki.

Oczywiście pokazali klasę! Wszak to dla nich nie pierwszyzna. W RETRO-trójboju składającym się ze slalomu, skoków i zjazdu biorą udział od kilkunastu lat. Wielu z nich startuje nie tylko w Ski RETRO Festiwalu w Szklarskiej Porębie, ale też gościnnie w Republice Czeskiej, gdzie podobne RETRO-zawody są organizowane w wielu miejscowościach. RETRO-towarzystwo zna się zresztą doskonale i skrzykuje się na rozmaite okazje, a to RETRO-parady, a to uświetniając swym udziałem rozmaite wydarzenia kulturalne, ale przede wszystkim na RETRO-narciarstwo na Szrenicy, Bieg RETRO w Orlu oraz Rowerowy Rajd Retro Orle—Jizerka zdobiący Dzień Św. Anny na Jizerce.

W tegorocznych zawodach inaugurujących Ski RETRO Festiwal w Szklarskiej Porębie 26 stycznia 2019 r., jako się rzekło wzięło udział ćwierć setki zawodników.
Najszybszą w lawirowaniu między tyczkami, była Bożena Czesna ze Szklarskiej Poręby (!), a najlepszym slalomistą okazał się Grzegorz Kodeniec z Przesieki. W skokach bezkonkurencyjni, byli Czesi. Tylko pod względem długości, bowiem w stylu pięknych zeskoków Polacy pokazali szkołę godną najlepszych. Najdłuższy, 410-centymetrowy skok ex aequo oddali publiczności do podziwu: Jiří Fajstauer Junior z Víchové nad Jizerou oraz Leoš Rydval z Vysokého nad Jizerou. Wśród zawodniczek, niespodzianki żadnej, najdalej wyskoczyła Bożena Czesna (1,2 m).

Ostatnią, z uwagi na ryzyko, że gdyby była pierwszą dyscypliną, to nie byłoby quorum do rozgrywania kolejnych, była desperacka jazda z PUCHATKA. Prawdziwej nartostrady! Kto kiedykolwiek miał na nogach stuletnie narty nie powinien wątpić, że to wyczyn.
Całą trasę o długości długości 1470 metrów, z różnicą poziomów 172 m, a średnim nachyleniem 12,0 % – przy największym 27,0 % – przemknął w świetnym stylu i z dużą prędkością Robert Jagiełło ze Szklarskiej Poręby. Reprezentował barwy drugiego współorganizatora Ski RETRO Festiwalu, Towarzystwa Izerskiego. Być może uciekał przed małżonką, a może torował jej drogę, bowiem Elżbieta Jagiełło przyjechała jako trzecia spośród dam. Pierwszą po karkołomnym zjeździe była Kristýna Rydvalová z Vysokého nad Jizerou. Tak właśnie tworzą się RETRO-narciarskie dynastie.

Wszyscy uczestnicy, a zwłaszcza zwycięzcy, mają szansę na poprawienie bądź dobitne podkreślenie swych wyników 9 marca 2019 r. w Orlu. Tamże rozegrany będzie Bieg RETRO, po którym w klasyfikacji generalnej można będzie zdobyć tytuł narciarskiego RETRO-mistrza.

Zanim jednak nadejdą piękne późnozimowe marcowe dnie, 9 lutego 2019 r. retrowcy wylądują na lodzie. Rodzinny Park Rozrywki ESPLANADA w Szklarskiej Porębie wyprawi bal na sto par (starych łyżew)!

Zatem przybywajcie! No, i wiecie, prawda? ... PRECZ Z PLASTIKIEM!

  • Hits: 244
  • Hits: 211
  • Hits: 203
  • Hits: 198
  • Hits: 202
  • Hits: 194
  • Hits: 223
  • Hits: 205
  • Hits: 190
  • Hits: 226
  • Hits: 225
  • Hits: 198
  • Hits: 204
  • Hits: 218