X Międzynarodowe Mistrzostwa Szklarskiej Poręby w Grzybobraniu

Jubileuszowe grzybobranie obchodzone było... NA GRZYBACH! Uczestnicy ze Szklarskiej, ale i z innych stron Polski, jako prawdziwi grzybowi zapaleńcy, mimo niedobrych prognoz pogody, stawili się na starcie w Jakuszycach licznie. Z leśnym zawołaniem „darz bór!” na ustach, ruszyli w las. Taktykę zbieracze obierali różną: niektórzy zmierzali wprost do Orla, inni kluczyli i zacierając ślady zmierzali do swych tajemnych miejsc już z samej osady. Wszyscy spieszyli się ze zbiórką, bowiem gospodarz Stacji Turystycznej ORLE, Stanisław Kornafel nastraszył, że wysyp owocników już się kończy, a to co wyszło — zostało już wyzbierane.

Nie obyło się bez przemoczonych ubrań i butów. Szczęściarz ten — kto miał pelerynę lub odzież na zmianę. Za to już po 2 godzinach kosze były pełne! Stanisław się na szczęście mylił! Grzybiarze powracając ze zbiorów dyskutowali o sposobach na rozróżnianie grzybów, o ich smakach, o ilości w tym sezonie… Niepewności rozwiewała nieoceniona grzybiarka Marzena Czarnecka — znawczyni poszycia i runa leśnego. Kiedy jej autorytet nie wystarczał — odwoływała się do specjalistycznego atlasu. Głodni nie tylko wiedzy, ale i strawy mogliśmy posilić się gorącym kapuśniakiem. Zadbała o to załoga ST ORLE; szkoda tylko, że deszcz przeszkodził w pieczeniu nad ogniem kiełbasek.

  • Hits: 117
  • Hits: 113
  • Hits: 108
  • Hits: 104
  • Hits: 102

W czasie kiedy grzybożniwiarze się zajadali, jury mozolnie pracowało nad oceną ich starań i zmysłu spostrzegawczości. Oceniono 16 koszy indywidualnych i drużynowych. Marzena i Stanisław oceniali  jakość, wielkość i różnorodność zebranych okazów. O mistrzostwie decydowała najważniejsza kategoria: ilość zebranych grzybów. Punktów za pochodzenie nie było. Goście z Pszczyny, Brzegu, Gdyni, Zachełmia, Jeżowa Sudeckiego i Jeleniej Góry byli traktowani na równi z mieszkańcami Gór Izerskich.

Każdy z grzybiarzy otrzymał certyfikat „w uznaniu wiedzy, sprawności i efektywności w tropieniu przeróżnych okazów runa leśnego”. Jest dowodem na przynależność „do nader szacownego grona starych grzybów i purchawek”. Największą atrakcją oprócz samego grzybobrania były nagrody w postaci szklanych grzybków ufundowanych przez naszą szklarską LEŚNĄ HUTĘ. A ci zbieracze,  którzy nie pierwszy raz byli się o złoty koszyk, było to kolejne trofeum do kolekcji wyjątkowych szklanych wyrobów artystycznych. Pierwszacy w mistrzostwach zapowiadali ponowne przybycie. Urzekła ich uroda okolic, obfitość grzybów oraz wyjątkowa atmosferę.

Organizatorzy z Partnerstwa WSPÓLNIE DLA SZKLARSKIEJ PORĘBY serdecznie gratulują zwycięzcom, a miłośników grzybobrania i dobrej zabawy już dziś zapraszają na kolejne Mistrzostwa Szklarskiej Poręby w Grzybobraniu za rok.

Tamara Ulanowska, Elżbieta Pawłowska