Taniec brzucha, boursaki czy ”Szła dzieweczka do laseczka” po kazachsku - to tylko niektóre atrakcje Dnia Kultury Kazachstanu, jaki odbył się 10 sierpnia na Skwerku Radiowej Trójki.

To niecodzienne spotkanie z kulturą kraju, odległego od Polski o 7 tysięcy km, było możliwe dzięki Pani Emilii Szafarz z Hotelu Sasanka, która zaprosiła i ugościła 10 dzieci z Kazachstanu.Podczas Misji Gospodarczej z poznańskiego Urzędu Marszałkowskiego miała okazję obejrzeć wytęp dzieci z gimnazjum w Ałma-Acie. Zauroczona zaprosiła ich do siebie do Szklarskiej Poręby. Dzieci te to potomkowie Polaków zsyłanych na wschód najpierw przez carów, a później przez Stalina. W szkole w  klasie o profilu polskim  uczą się nie tylko języka ojczystego przodków, ale również zaznajamiają z naszymi obyczajami, kulturą, sztuka i literaturą. Wielu z nich kontynuuje naukę na polskich uniwersytetach.

Podczas spotkania z mieszkańcami Szklarskiej Poręby i turystami tu goszczącymi dzieci i ich opiekunowie starali się przybliżyć ten nieco egzotyczny kraj. Jak sami mówili - ze stereotypu o Kazachstanie, utrzymującym iż jest to kraj z olbrzymimi pustkowiami , wyludniony i biedny – prawdziwe są tylko rozległe tereny jakich w Polsce się nie uświadczy. Kazachstan jest 9 razy większy od Polski, choć mieszkańców jest jedynie 15 mln. Ale jest to również kraj prężnie się  rozwijający.

Na początku spotkania odśpiewano hymn Kazachski , potem zatańczono śląski taniec ludowy „Trojak”. Szczególne zainteresowanie wzbudził jednak taniec brzucha. Chętni, a właściwie chętne, mogły uczestniczyć w krótkim kursie. Jak się okazało, taniec brzucha nie jest wcale prosty. Próbowano nauczyć również publiczność kazachską wersję piosenki „Szła dzieweczka do laseczka” . Rozdano nawet pomoce z tekstem zapisanym fonetycznie. Wielu się starało, niewielu dobrze wychodziło. Ale liczyła się dobra zabawa.

Dzieci zaprezentowały tradycyjny kazachski strój, a kazachskie potrawy: boursaki – ciasta przypominający polski chrust i manty – pierogi z mięsem i cebulką szybko się rozeszły . Obejrzeć można było również wystawę zdjęć obrazującą codziennie życie potomków Polaków. Z historią Kazachstanu przeplatają się przecież losy setek tysięcy Polaków, poczynając od czasów powstań narodowych przeciwko zniewoleniu i rusyfikacji, a kończąc na represjach stalinowskich.


Opiekunowie dziękując wszystkim osobom ze Szklarskiej Poręby, którym dzieci z Kazachstanu zawdzięczały swój wypoczynek pod Szrenicą mówili: „dumą napawa nas świadomość, że mamy polskie korzenie i czujemy się w obowiązku wobec przodków aby pielęgnować tę polskość. Do Kazachstanu zawozimy wspomnienia o gorących sercach Polaków, którzy tak gościnnie nas przywitali w Szklarskiej Porębie”. Dziękowano tu przede wszystkim Hotelowi Sasanka, ale również  Dinoparkowi, Rodzinnemu Parkowi Rozrywki ESPLANADA, KPN, Leśnej Hucie czy Starej Chacie Walońskiej. Na koniec przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Sokoliński wręczył dzieciom z Kazachstanu drobne upominki, które będą im przypominały pobyt pod Szrenicą.

Dzień Kultury Kazachstanu odbył się w ramach MOKSIALEK .