W ostatni weekend wakacji z licznymi przygodami do Szklarskiej Poręby dojechał zabytkowy parowóz „Liczyrzepa”.

Pociąg wyruszył planowo z Wrocławia, ale po drodze rozmaite perturbacje związane z wodowaniem zabytkowej lokomotywy spowodowały przesunięcia w rozkładzie jazdy, a to z kolei sprawiło iż pociąg miał 2,5 godzinne opóźnienie. Jak mówi Patryk Skopiec z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei z siedzibą w Poznaniu  TurKol organizator przejazdu – tego typu przygody na trasie to nie jest rzadkość. Miłośnicy kolejnictwa w dawnym stylu , którzy z TurKolem podróżują po całej Polsce do opóźnień są przyzwyczajeni. Gorzej jednak z mieszkańcami Szklarskiej Poręby i turystami, którzy na dworcu czekali na zabytkowy skład. W końcu jednak około 14.30 pociąg dojechał. Pasażerowie z całej Polski i zza granicy byli zachwyceni ich przyjęciem w Szklarskiej Porębie. Już w Jeleniej Górze MOKSiAL zorganizował akcję promocyjną polegająca na tym iż przebrani „retropasażerowie” i przewodnicy rozdawali ulotki naszego miasta i opowiadali o tym co w Szklarskiej Porębie można zwiedzać. Tak na swoim blogu opisała oczekiwanie na Liczyrzepę  na Dworcu w Jeleniej Górze Arcadia, jedna z retropasażerek: „ Humory dopisywały wszystkim. Kolejny komunikat: Liczyrzepa przyjedzie za godzinę. Reakcja: salwa śmiechu! Oj to naprawdę musi być zabytkowy pociąg, dlatego tak długo nadjeżdża. W końcu ktoś musiał się bardzo napracować, by owa lokomotywa ruszyła. Niespotykana atmosfera towarzyszyła przez cały czas oczekiwania. Warto było zostać. Gdy retro parowóz nadjechał tłumy rodzin z dziećmi rzuciły się do zdjęć. W końcu to niecodzienna okazja.... Uf, jak gorąco.... Dym zapełnił peron. - Kiedyś to był klimat podróży! Pociąg ruszył dalej, do Szklarskiej Poręby... Jedzie pociąg jedzie. Pędzi po dwóch szynach. Będzie spóźniony, ale nic już nic go nie zatrzyma.... „

Po długiej podróży na Dworcu PKP w Szklarskiej Porębie na pasażerów czekał Kan – Kan w wykonaniu zespołu Metamorfoza z Bolkowa, co wzbudziło entuzjazm zwłaszcza wśród 80 Anglików którzy składem Liczyrzepa podróżowali.

Podkreślić należy, że cała impreza kosztowała miasto symboliczną kwotę, ponieważ cały ciężar organizacyjny i finansowy przejazdu wzięło na siebie Stowarzyszenie Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Aktywności Społecznej z kolei ubarwił przejazd retroklimatami: wystawą, tańcem, stoiskiem z punktem, przy którym można było wykonać retrozdjęcie.  MOKSiAL zaprosił również do wspólnej zabawy miłośników stylu retro , którzy  w przebraniu pasażerów sprzed lat uatrakcyjnili całe wydarzenie. Organizacyjnie wsparli nas również Muzeum Kolei Zębatej z Korenova i Kawiarenka Bistro. Dziękujemy również Straży Pożarnej, która w Szklarskiej Porębie spisała się na medal, wodując lokomotywę bez żadnych opóźnień.

Linia 311 to niezwykle malowniczy szlak kolejowy, posiadający duży potencjał jako atrakcja turystyczna. Należy mieć jedymie nadzieję iż w przyszłym roku Instytutu, jeśli zdecyduje się po raz kolejny zorganizować taki przejazd, dopilnuje technicznych uwarunkowań na trasie. Wtedy przyjazd zabytkowej kolei będzie prawdziwym świętem zarówno dla miłośników kolei żelaznej przybywających do nas z całej Polski i zza granicy, jak i dla mieszkańców Szklarskiej Poręby i turystów u nas goszczących. (MOKSiAL)